siemoniak6.png

„Dzieje się zbyt dużo, żeby uznać, że to jest taka po prostu zwykła niekompetencja” - mówił Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak w „Gościu Radia ZET”, odnosząc się do działań Antoniego Macierewicza osłabiających polską obronność.

Polityk wskazał, że „nigdy się nie zdarzyło żeby dwóch z trzech najważniejszych dowódców po prostu rzuciło papierami". "Mamy do czynienia z zahamowaniem modernizacji, vide śmigłowce, to, co się wokół tego dzieje po prostu jest absolutnym cyrkiem" - mówił.

„To, że reputacja Polski obronna spadła nisko, to że MON kojarzy się ze skandalami, Misiewiczami, mistralami, obietnicami niedopełnianymi ze śmigłowcami, to są fakty. To nie jest jakiś wymysł opozycji” - podkreślał poseł.

Pytany o dzisiejsze spotkanie pomiędzy szefem resortu obrony a Prezydentem Dudą zaznaczył, że to „spotkanie bez większego znaczenia. "Śmieszne, że mu się nadaje wagę, ja się spotykałem z prezydentem Komorowskim regularnie, nikt o tym nie wiedział, nie było komunikatów" - argumentował.

Jednym z poruszonych tematów była też kwestia wycofania się Polski z Eurokorpusu. „Uważam, że to zła decyzja. W fatalnym momencie, bo trzeba rozumieć, że Eurokorpus to jest jeden z elementów budowy europejskiej polityki obronnej. I ta zła decyzja ma głębokie konsekwencje polityczne. I też takie, że jak my będziemy się wycofywać z różnych jednostek za granicą, dowództw, itd., to tak samo nie będą chcieli sojusznicy przyjeżdżać do Szczecina, czy przyjeżdżać na ćwiczenia do Polski” - przestrzegł Tomasz Siemoniak.

Źródło: radiozet.pl


bg Image