klich2_min2.png

"Gdy zgłaszałem Polskę do korpusu, chodziło mi o to, abyśmy należeli do jak największej liczby różnych porozumień" - relacjonował w programie #RZECZoPOLITYCE Przewodniczący Grupy Senatorów Platformy Obywatelskiej i były  minister obrony narodowej, Bogdan Klich. Dodał, że stopniowe wycofywanie się z Eurokorpusu to błędna decyzja.

We wtorek rzecznik prasowy Eurokorpusu Vicente Dalmau poinformował, że Polska wycofała się z tej wojskowej formacji. Senator wyjaśnił, że "Eurokorpus jest niezależnym związkiem, który może działać na zlecenie Unii Europejskiej, ale może działać też na zlecenie NATO". Przewodniczący podkreślił, że zaskoczyła go wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, który przyznał iż prezydent wiedział o tej decyzji i nie miał nic przeciwko temu.

"Jeśli rezygnujemy z członkostwa, to stajemy się politycznie mniej wiarygodnym partnerem" - przestrzegł w rozmowie z Zuzanną Dąbrowską. 

Pytany o korespondencję pomiędzy ministrem obrony a prezydentem zauważył, że "minister w odpowiedzi na list prezydenta postawił go do kąta, pokazując, że prezydent nie ma pełni wiedzy na temat tego co się dzieje". Nawiązując do planowanego spotkania Andrzeja Dudy z Antonim Macierewiczem zwrócił uwagę, że to kolejna runda konfliktu. "Szef BBN mówi, że prezydent oczekuje szybko decyzji w sprawie śmigłowców, a ministerstwo mówi, że nie są one potrzebne" - wskazał. 

Źródło: rp.pl


bg Image