neumann6.1.png

 "Myślałem, że po Annie Fotydze nie może być gorzej. Jej rządy były nieprawdopodobnie złe, ale Witold Waszczykowski dzielnie jej dzieło rozwija i ośmiesza nas jeszcze bardziej na arenie międzynarodowej" - powiedział w programie "Jeden na Jeden" Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska poseł Sławomir Neumann.

Nawiązał w ten sposób do słów Waszczykowskiego, który stwierdził, że podczas wyboru Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej "doszło do fałszerstwa". "Wyprowadzono nas z pokoju, gdzie rozmawia się o przyszłości UE. Nie ma Trójkąta Weimerskiego, bo nie podobali się Niemcy, Francuzi. Są mrzonki o międzymorzu, a kończy się to porażką w Brukseli" - wyliczał, wskazując na politykę zagraniczną PiS. "W PiSie chyba są zawody kto opowie największą głupotę. Żaden minister PO nie opowiadał takich absurdów, nie obrażał naszych partnerów" - dodał.

Przewodniczący odniósł się także do niedzielnego referendum w Legionowie, gdzie 94,27 proc. mieszkańców wskazało, że nie chce, by ich gmina została częścią metropolii warszawskiej.

"Policzek, jaki dostał PiS od mieszkańców Legionowa powinien ich, po pierwsze otrzeźwić, po drugie pokazać, że manipulowanie ustrojem Warszawy, żeby wygrać wybory wewnątrz miasta może być dla nich bardzo śmiertelne także poza stolicą. Przegrają nie tylko w Warszawie, ale także w gminach poza nią, bo ludzie nie chcą być traktowani jak przedmioty i przestawiani jak szafy" - powiedział.

Pytany kto będzie kandydatem Platformy Obywatelskiej na prezydenta zapowiedział, że "w lipcu przedstawimy kandydatów dla pięćdziesięciu największych miast". "Będziemy do lipca prowadzić konsultacje w różnych miastach" - wyjaśnił. Dodał, że "ma swojego faworyta" i sądzi, że "jest to osoba, która wygra wybory w Warszawie, ale zostanie wyłoniona dopiero w lipcu".

Źródło: tvn24.pl


bg Image