Nitras_1.png

 

„Mamy większy klub parlamentarny, my możemy złożyć ten wniosek jako jedyni sami, co nie znaczy, że w nas jest jakaś pycha” - mówił poseł Sławomir Nitras, odnosząc się do kwestii złożenia przez Platformę Obywatelską wniosku o konstruktywne wotum nieufności i porozumienia partii opozycyjnych w tym zakresie.

Sławomir Nitras zgodził się z prezesem PSL, że chwilowy spór pomiędzy .N a Platformą Obywatelską „to rzecz drugorzędna". "A dzisiaj mówimy o rzeczach pierwszorzędnych i na pierwszorzędnych rzeczach trzeba się skupić” - dodając w tym kontekście również, że „musimy pokazywać twarz ludzi, którzy wiedzą, na czym zależy wyborcom i co jest ważne dla Polski”.

Poseł mówił również „wolnej amerykance” w wycince drzew, spowodowanej liberalizacją przepisów w ramach ustawy „Lex Szyszko”. „Nie mówię, że doktrynalnie nie można wycinać drzewa - natomiast muszą być obostrzenia, które pozwalają i samorządom i wspólnotom kontrolować ten proceder” - podkreślał Sławomir Nitras.

Zwrócił uwagę także na niepokojący fakt, odkryty we wtorek, że przed posiedzeniem Rady Ministrów do siedziby PiS przy ulicy Nowogrodzkiej wzywani są premier, ministrowie czy Marszałek Sejmu.  „Zobaczyliśmy, jak polski rząd i marszałek Sejmu zaczynają dzień. Wszyscy zaczynają od meldowania prezesowi” - zauważył poseł.

Źródło: rmf24.pl

 


bg Image