siemoniak4.png

„Prezydent zaczął się dystansować od Antoniego Macierewicza i dobrze, ale jeśli to będzie robił w takim ukrytym stylu, to nic z tego nie wyjdzie, to Macierewicz będzie go dalej ośmieszać. Powinien uderzyć prezydent Duda pięścią w stół, nie wiem, czy na to go stać, bo dzieje się naprawdę źle” - mówił w radiowych "Sygnałach dnia", Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, poseł Tomasz Siemoniak.

Jako żenujący określił konflikt, który powstał w ostatnim czasie pomiędzy prezydentem Andrzejem Dudą, a szefem resortu obrony Antonim Macierewiczem. „Jeżeli prezydent musi pisać listy i dawać je do mediów do Antoniego Macierewicza, jeśli Antoni Macierewicz ośmiesza go w swoich odpowiedziach, pisząc, że przecież wszystko jest w porządku, a urzędnik prezydencki, szef BBN–u o tym wiedział, to to jest sytuacja naprawdę żenująca” - zauważył dodał Tomasz Siemoniak.

Problemy, którymi powinien w pierwszej kolejności zająć się zwierzchnik sił zbrojnych, to - jak podkreśla Tomasz Siemoniak - czystki personalne, demolowanie armii, cyrk z udziałem Bartłomieja Misiewicza czy katastrofalnymi w skutkach wypowiedziami ministra obrony, jak ta o sprzedaży Mistrali za jednego dolara czy absurdalny atak na Donalda Tuska poprzez oskarżanie go o zdradę dyplomatyczną.

Wiceszef Platformy Obywatelskiej pytany był również o polskie stanowisko przed zbliżającym się szczytem Rady Europejskiej, który odbędzie się w Rzymie. Ma na nim zostać przyjęta deklaracja określająca kierunki rozwoju Unii Europejskiej. „Byliśmy przeciwni Europie różnych prędkości, uważamy, że to będzie niekorzystne dla Polski” - przypomniał Tomasz Siemoniak, wyrażając jednocześnie nadzieję „że zwycięży racja stanu i premier Beata Szydło w Rzymie bardzo wyraźnie będzie artykułowała to, że Polska jest za integracją i że nie chcemy, żeby tutaj rozjechała się ta europejska prędkość”. Zwrócił uwagę, że misja premier Szydło będzie jednak o tyle trudniejsza, iż "do Brukseli czy do Rzymu przyjeżdżają prawdziwi przywódcy swoich krajów, którzy mogą decydować i którzy nie muszą się bać przez cały czas, czy ich szef powita w Polsce rózgami czy kwiatami”.

Tomasz Siemoniak odniósł się także do kwestii związanych z wnioskiem o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu PiS. „Uważam, że politycy Nowoczesnej, PSL-u kierują się zdrowym rozsądkiem i mają równie ostrą jak my ocenę złych rządów PiS-u, więc nie ma co tu wchodzić w nadmierne szczegóły, tylko po prostu zrobić to jak najlepiej, pokazać obywatelom, jak złe są rządy PiS” – wskazał wiceprzewodniczący.

Źródło: polskieradio.pl


bg Image