kierwinski8.png

"Wybory w Holandii otwierają okres ważnych wyborów w różnych krajach członkowskich, a po tych wyborach UE może być inna. Mam nadzieje, że będzie to nadal Unia przewidywalna" - powiedział poseł Marcin Kierwiński w programie „Gość poranka”, odnosząc się do odbywających się dziś w Holandii wyborów parlamentarnych.

Nawiązując do sporu dyplomatycznego pomiędzy Turcją i Holandią poseł zwrócił uwagę, że "celem wizyt tureckich ministrów było budowanie realnego poparcia dla wewnętrznego referendum, czyli kwestia dotyczyła wewnętrznej polityki Turcji". "Nie podoba mi się coś takiego, że minister jednego państwa chce przyjechać do innego państwa, by robić agitację polityczną" - zaznaczył.

W zeszłym tygodniu Burmistrz Rotterdamu Ahmed Aboutaleb zadeklarował, że turecka minister ds. rodziny i polityki społecznej Fatma Betul Sayan „została uznana za niepożądaną cudzoziemkę" i została odesłana do granicy niemieckiej pod eskortą policji.

"Holendrzy bardzo jasno przekazywali informację, że się na taką wizytę nie godzą. Proszę zwrócić uwagę, co się dzieje w Turcji. Nie wiem, czy kraje UE nie powinny bardziej pokazywać swojego sprzeciwu wobec polityki tureckiej" - zasygnalizował. Dodał również, że "stosunki z Turcją to jest sprawa wpisująca się w kalendarz wyborczy w Holandii".

Pytany o wezwanie Donalda Tuska na przesłuchanie w sprawie śledztwa prowadzonego przeciwko byłym szefom Służby Kontrwywiadu Wojskowego Marcin Kierwiński przypomniał, że "tą sprawą zajmowała się komisja służb specjalnych w zeszłej kadencji".

"Nie było tam jakichkolwiek zarzutów, co do właściwości rozpoczęcia rozmów, bo ta współpraca nie była podjęta" - wskazał. Relacjonował, że współpraca między SKW i FSB "miała dotyczyć ewakuacji i wycofywania kontyngentu polskiego z Afganistanu, także kontyngentu NATO". "Komisja sprawdziła to dokładnie" - dodał.

Źródło: tvp.info

bg Image