siemoniak.png

"Wcale nie chodzi o ujawnienie prawdy, ale pokazanie w zbliżonych do PiS mediach, że Donald Tusk ma związki z Rosją. Jest to desperacka próba wyjścia z twarzą z porażki, którą było głosowanie 27:1 w sprawie wyboru Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej" - zwrócił uwagę wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak nawiązując do wezwania Donalda Tuska na przesłuchanie w sprawie kontaktów polskich służb z rosyjskimi służbami specjalnymi.

"To, co zdarzyło się wokół wyboru Donalda Tuska, jest sprawą poważną, zdecydowanie istotniejszą niż osobisty uraz Jarosława Kaczyńskiego do byłego premiera. Cała sprawa wyraźnie pokazuje, że PiS zmierza albo do rozluźnienia, albo wręcz wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej" - przestrzegł.

Pytany o sytuację polityczną w Europie wskazał, że "w najbliższym czasie mamy budzące ogromne emocje referendum w Turcji oraz budzące nie mniejsze emocje wybory w Holandii". "Stąd dochodzi do napięć na szczeblu międzynarodowym' - wskazał. Zauważył, że "jeśli chodzi o Donalda Tuska i kontakty z Turcją, to były one zawsze bardzo dobre". "Dość powiedzieć, że to właśnie były polski premier doprowadził do porozumienia Unii Europejskiej z Turcją, które zahamowało napływ uchodźców na kontynent" - przypomniał. 

Źródło: se.pl


bg Image