kluzik10.png

"Ten wygrywa, kto walczy. Nigdy nie wiadomo, który kamień uruchomi lawinę. Reforma dewastuje system edukacji. Oczywiście szanse, że uda się ją powstrzymać, nie są wielkie. Jednak gdyby miesiąc temu ktoś powiedział mi, że PiS zafunduje sobie tak spektakularną porażkę w Brukseli, nie uwierzyłabym. Polityka jest nieprzewidywalna, uprawiana przez PiS tym bardziej" - powiedziała wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Joanna Kluzik-Rostkowska w rozmowie z Katarzyną Wójcik.

Posłanka wskazała, że skoro Anna Zalewska "uważała kilka lat temu, że głos rodziców ma znaczenie i że referendum jest ważnym instrumentem, powinna szanować to, co robimy w tej chwili". "Znacznie łatwiej jest zatrzymać reformę niż naprawiać jej skutki. Właśnie teraz przyszedł moment, w którym do rodziców docierają pierwsze rezultaty zmian proponowanych przez PiS. Zmienia się sieć szkół. To, co dla wielu rodziców jeszcze dwa miesiące temu było abstrakcją, teraz staje się rzeczywistością" - dodała.

Joanna Kluzik-Rostkowska zwróciła uwagę, że "system, który mamy obecnie, jest o niebo lepszy niż ten, który wdraża PiS". "Mamy bowiem dziewięć lat obowiązkowego kształcenia ogólnego. To bardzo ważne, szczególnie dla dzieci z trudniejszych, defaworyzowanych środowisk. Po zmianach dzieci będą uczyć się osiem lat, czyli o rok krócej" - wskazała.

Zaznaczyła, że "dobrą szkołę tworzy dobry zespół nauczycieli". "Po zmianie zespół będzie musiał się zgrać. Przez jakiś czas uczniowie będą więc stratni. Reforma nie zmienia też sposobu uczenia, nie zmienia nauczycieli. Zmienia nazwy i przerzuca uczniów między budynkami" - zauważyła.

Cała rozmowa: rp.pl


bg Image