siemoniak1.png

"To sprawa nierealistyczna. Nie może osoba niezgłoszona przez największe frakcje zostać szefem Rady Europejskiej. To wirtualne i służy pomieszaniu na wewnętrznej scenie politycznej. Nikt takiej kandydatury nie będzie rozważał" - powiedział wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak w rozmowie z Wojciechem Dąbrowskim odnosząc się do doniesień medialnych dotyczących poparcia PiS dla Jacka Saryusza-Wolskiego na szefa Rady Europejskiej.

Polityk wskazał, że "EPP wysunęła Donalda Tuska, to nie miejsce dla Polski, ale dla niego konkretnie". "Jednoznacznie popieram Donalda Tuska tak jak cała EPP. Tu nie ma wątpliwości" - podkreślił Tomasz Siemoniak.

"Nie wiem czy Jacek Saryusz-Wolski rozmawia z PiS-em czy nie. Chyba nie chce wchodzić w te spekulacje" - mówił wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Tomasz Siemoniak był również pytany o list wojewody mazowieckiego do radnych Miasta Warszaw , w którym informuje on o podjęciu analizy poprawności przyjęcia uchwały o referendum w Warszawie.

"Widać jak PiS zachowuje się wobec suwerena. Gdy ma być coś rozstrzygnięte przez warszawiaków, wojewoda to blokuje. PiS najpierw narobił zamieszania zgłaszając ustawę o dużej Warszawie. Teraz szukają kruczków prawnych" - powiedział polityk. Zaznaczył, że "Rada Warszawy będzie szukała odpowiedzi, nic trwałego w polityce PiS nie ma".

Tomasz Siemoniak odnosząc się do pozwu przeciw Bartoszowi Kownackiemu, powiedział, że "został złożony, to sytuacja bezprecedensowa".

"Mam nadzieję, że droga sądowa wyeliminuje takich polityków z życia publicznego. Nasze bezpieczeństwo jest w rękach ludzi, którzy mają problem z kontaktem z rzeczywistością i własnymi emocjami. Nikt z rządu czy PiS nie zdystansował się od tych słów. Kownacki poniesie za to odpowiedzialność i będzie żałować tych slow" - podkreślił wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Cała rozmowa: polskieradio.pl


bg Image