kidawa-blonska.png

"Premier musi latać szybko i bezpiecznie. Co do tego się zgadzamy, ale to musi być robione odpowiedzialnie, ze spełnieniem wszelkich procedur" - powiedziała wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska w rozmowie z Dominiką Wielowieyską. Dodała, że "ostatnie podróże Beaty Szydło to bałagan - powrót z Londynu, latanie CASĄ, nieprzestrzeganie procedur, wypadek".

"Za czasów Platformy Obywatelskiej nie zdarzały się takie wypadki. Stłuczki były, ale najważniejsze osoby w państwie nie brały w tym udziału" - wskazała wicemarszałek Sejmu. "Do dzisiaj nie wyjaśniono wypadku prezydenta. Sprawy nie mogą być zamiatane pod dywan" - podkreśliła.

Małgorzata Kidawa-Błońska odniosła się także do kontrowersyjnego spektaklu "Klątwa" oraz odpierała zarzuty pod adresem prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, że wsparła finansowo spektakl. 

"Nie można ograniczać finansowania, jeżeli nie widziało się jeszcze spektaklu. Na etapie procesu twórczego uważamy, że to będzie ciekawy i dobry spektakl. Przecież pani prezydent nie czyta, nie sprawdzała jakie sztuki w jakim teatrze będą grane. Za to odpowiada dyrektor teatru, bo on prowadzi politykę repertuarową. Ja nie widziałam tego spektaklu, słyszałam bardzo różne opinie, dlatego sama bym się chciała przekonać jaki jest" - mówiła wicemarszałek Sejmu.

"Boje się, że samorządowcy staną się cenzorami sztuki i będą decydować o tym, co będzie w teatrach, jakie książki będą w księgarniach. Bardzo bym chciała, żeby samorządy i państwo wspierały i tworzyły takie warunki finansowe, żeby teatry mogły się rozwijać. I to się w Warszawie dzieje. Miasto ma bardzo dużo teatrów i te teatry działają samodzielnie i wolno. I tak powinno być dalej" - zaznaczyła wicemarszałek Sejmu.

Źródło: tokfm.pl

 

 

 


bg Image