trzskowski3.png

"Jest to, oczywiście, na swój sposób symboliczne, bo pokazuje, jak PiS dzieli Polaków. Siebie widząc w roli prawdziwych Polaków, a resztę... No właśnie, za kogo on uważa resztę?" - mówił w rozmowie ze Sławomirem Jastrzębowskim poseł Rafał Trzaskowski.

Pytany o sens wniosku o odwołanie marszałka Kuchcińskiego, przy braku większości w Sejmie Rafał Trzaskowski wyjaśnił, że "równie dobrze moglibyśmy powiedzieć, że nic nie będziemy robić, bo nie mamy szans na wygranie żadnego głosowania". "Jest to natomiast pewna demonstracja. Nie ma zgody na zachowanie pana marszałka, który nie daje opozycji zadawać pytań, wyklucza jej posłów z obrad. I co więcej, jest on osobą kompletnie niesamodzielną" - wyjaśnił.

Odnosząc się do kwestii ustawy autorstwa PiS, umożliwiającej nieograniczoną wycinkę drzew w Polsce wskazał, że "podejrzane jest to, że PiS postanowił przepchnąć zmiany w prawie kolanem i bez vacatio legis, aby weszły one w życie już w lutym - jeszcze przed okresem lęgowym". "W setkach miejsc w Polsce wycina się drzewa, żeby zbudować parking czy budynek" - dodał.

Źródło: se.pl


bg Image