lewandowski2.1.png

"Naprawdę trzeba było dużych wysiłków Orbana i Kaczyńskiego, by zniechęcić Merkel do jej misji utrzymania jedności Europy" - powiedział w "Poranku Radia TOK FM", przewodniczący polskiej delegacji w Europejskiej Partii Ludowej, poseł do Parlamentu Europejskiego Janusz Lewandowski. Na unijnym szczycie na Malcie, kanclerz Angela Merkel złożyła deklaracje w tej sprawie.

"Dla mnie Kaczyńskie jest ochotnikiem na wojnie hybrydowej prowadzonej w Europie wg scenariusza Putina. Celem tej wojny jest osłabienie UE. Kaczyński jest ochotnikiem Putina, bo tak rozumuje o świecie" - mówił Janusz Lewandowski . "Nie posądzam go o to, że jest realizatorem pomysłów Putina. Tacy ludzie  jak Kaczyński, w imię swojego rozumienia świata, działają na rzecz osłabienia UE" - wyjaśnił.

Odnosząc się do expose ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego wskazał, że "wstępem do przemówienia było hasło +wstaliśmy z kolan+, a ma ono tyle wspólnego z rzeczywistością co hasło +Polska w ruinie+"

"W pierwszej części adresowanej do ucha prezesa i ludu smoleńskiego, który pewnie był obecny przy telewizorze - to było przeniesienie w świat zmyślony, nierzeczywisty" - relacjonował.

"W drugiej części przemowy było nawiązanie do kontaktu z rzeczywistością, czyli przepraszanie się z dziedzictwem, które marnowali przez rok - Trójkąt Weimarski, polityka wschodnia, Unia Energetyczna. To było podane na tacy, aby pielęgnować, a było rujnowane" - zwrócił uwagę.

"Zabrakło mi 3 części, w której minister powinien powiedzieć, jak bardzo się wygłupił typując Wielką Brytanię, jako sojusznika strategicznego, czy Orbana jako partnera do kradzieży koni" - powiedział, nawiązując do wypowiedzi premiera Węgier.

Źródło: tokfm.pl


bg Image