schetyna2.png

"Angela Merkel jest zdeterminowana, żeby utrzymać integralność europejską. W tym, co mówiła o przyszłości UE, o  zagrożeniach, które mogą mieć decydujący, zły wpływ na Europę było dużo odpowiedzialności" - powiedział w Poranku Radia TOK FM Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna, odnosząc się do wizyty kanclerz Niemiec w Polsce.

W rozmowie z Dominiką Wielowieyską Grzegorz Schetyna zwrócił uwagę, że "Angela Merkel chyba przeznaczyła dużą część rozmowy z Beatą Szydło poruszając kwestie praworządności w Polsce". "To wskazanie, że trzeba przestrzegać reguł UE" - podkreślił.

"Po roku prężenia muskułów i straszenia szabelką, postawienia na Londyn i Budapeszt jako państwa, które miały dać szanse na budowę naszej pozycji, jesteśmy na marginesie UE" - wskazał przewodniczący. "PiS ma dystans do Europy. Nie chcą pogłębiać relacji z Francją i Niemcami. Będziemy na marginesie decyzji i debaty, głównego nurtu" - przestrzegł.

Poproszony o komentarz w sprawie ewentualnego braku poparcia dla kandydatury Donalda Tuska na stanowisku szefa Rady Europejskiej Grzegorz Schetyna zaznaczył, że "to premier powinna wypowiedzieć się czy będzie przeciwko kandydaturze Tuska". Przypomniał, że "na szczycie na Malcie ta kandydatura została potwierdzona". "Była tam Beata Szydło, rozmowa mogła się odbyć. Jeśli nie ma chęci na rozmowę tzn. że czeka się na decyzje z partyjnej centrali" - zauważył.

Przewodniczący przypomniał, że w przeszłości był już "pierwszy sekretarz partii, który decyduje o wszystkim". "Nie chce powrotu do takiego systemu" - dodał.

Źródło: tokfm.pl


bg Image