tyszkiewicz1.png

Nawiązując do grudniowego protestu posłów opozycji w Sejmie poseł Robert Tyszkiewicz zwrócił uwagę, że przyniósł on skutek m.in. w postaci powrotu dziennikarzy do Sejmu. "Nie są zamknięci w małej salce, gdzie chciał ich wysłać marszałek Kuchciński, mogą w pełni relacjonować przebieg obrad" - wskazał. "Podjęliśmy protest w słusznej sprawie, moim zdaniem okazał się on skuteczny. I partia rządząca dziesięć razy zastanowi się, zanim podejmie kolejną próbę zamachu na podstawowe prawa i wolności obywatelskie" - dodał.

Pytany o rzekomy konflikt między przewodniczącym Grzegorzem Schetyną a młodymi posłami w partii zaznaczył, że" nigdy nie miał miejsca". "To plotka stworzona na użytek mediów" - zwrócił uwagę. "Grzegorz szanuje i promuje młodych posłów. Jak ktoś naprawdę wierzy w rzekomy konflikt, to niech zobaczy skład naszego gabinetu cieni. Jest w nim wielu młodych posłów, przez media przedstawianych jako przedstawicieli tej frakcji młodych wilków" - zaznaczył. 

"Podziału w PO nie było i nie ma, jest on jedynie w informacjach i plotkach podawanych przez media" - podkreślił w rozmowie z Przemysławem Harczukiem.

Źródło: se.pl


bg Image