Kidawa2.png

„Nie powinno być na przyzwolenia na niszczenia mienia niezależnie od tego czy to biuro poselskie, obiekt użyteczności publicznej, czy prywatna własność” – powiedziała wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska w odniesieniu do ataków na biura poselskie Prawa i Sprawiedliwości.

Posłanka zwróciła uwagę, że „to nie są tylko zamalowane biura poselskie posłów PiS”. „W zeszłym tygodniu zostało zamalowane biuro naszego kolegi i co jakiś czas się z tym spotykamy” – dodała.

Małgorzata Kidawa-Błońska w rozmowie z Adrianem Klarenbachem poruszyła również temat nienawistnych wpisów zamieszczanych w internecie podkreślając, że „takie zachowania powinno się piętnować”. „Trzeba inaczej rozmawiać, nie zaczynać rozmowy od negowania jakiejś osoby” - zaznaczyła.

Odnosząc się do pytania o obecności ochroniarza Jarosława Kaczyńskiego w kuluarach sejmowych polityk zasygnalizowała, że brakuje wyjaśnienia dlaczego niektórzy posłowie mogą mieć ochronę, która może wchodzić na teren Sejmu, a inni nie. „Jeśli przestrzegamy regulaminu Sejmu, to pewne osoby w tej część Sejmu i nie powinny przebywać” - wskazała.

Wicemarszałek odpowiadając na pytanie o to czy powalczy o fotel prezydenta Warszawy mówiła, że „jeszcze nie wiadomo, kto nim będzie”. „Chcemy, żeby Warszawa nadal była nowoczesnym, dobrze zarządzanym miastem” – dodała, sygnalizując, że „wolałaby, aby to był młodszy kandydat”.

Źródło: tvp.info

 

bg Image