neumann1.png

- Dobre prowadzenie obrad przez marszałka daje gwarancję normalnej pracy Sejmu. Jeżeli marszałek podgrzewa atmosferę, wyłącza mikrofon, to nie powoduje uspokojenia nastrojów - powiedział Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Sławomir Neumann.

Po trwającym od 16 grudnia 2016 roku proteście, Platforma Obywatelska złożyła wniosek o odwołanie marszałka Marka Kuchcińskiego. Przewodniczący przypomniał, że "przyczyną tego kryzysu było zachowanie marszałka". "16 grudnia zostaliśmy postawieni pod ścianą, stąd nasze zachowanie". Zapowiedział, że debata nad odwołaniem marszałka odbędzie się pewnie na kolejnym posiedzeniu Sejmu, w lutym i "będzie dotyczyła tego, jak nie powinno się prowadzić obrad". "Marszałek w ostatnich miesiącach dał parę przykładów, jak tego nie robić - zauważył."PiS broni Kuchcińskiego na stanowisku, ale jako opozycja mamy obowiązek pokazać jak źle pracuje" - dodał.
 
Pytany o informacji o ewentualnych zmianach w regulaminie Sejmu, które mają być przygotowywane przez marszałka Sejmu Sławomir Neumann wyraził nadzieję, marszałek Kuchciński "2 razy się zastanowi zanim je przedstawi".
 
Przewodniczący nawiązał do propozycji zmian w ordynacji samorządowej, zapowiedzianych przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi między innymi o ograniczenie do dwóch kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Zmiana miałaby obowiązywać już od najbliższych wyborów samorządowych i dotyczyć również obecnie urzędujących samorządowców.
 
"Zmiany, które proponuje PiS działające do tyłu są złe. To skala ponad 65% wójtów, burmistrzów i prezydentów w Polsce, którym zabrania się startu w wyborach. Mieszkańcom zabrania się wybrania osoby, którą uważają za dobrego włodarza" - zwrócił uwagę.
 
Źródło: polsatnews.pl

bg Image