siemoniak3.1.png

"Z ministrem Macierewiczem nie da się współpracować. To, co się tam dzieje przekracza granice. Odchodzi Szef Sztabu Generalnego. Ci, którzy ośmielili się wyrazić swoje zdanie w obecności prezydenta i Antoniego Macierewicza szybko ponieśli tego konsekwencje. Uważałem, że przy szaleństwach Macierewicza to Andrzej Duda będzie pilnował standardów w armii. Odchodzą najlepsi oficerowie a prezydent nic nie robi w tej sprawie" - powiedział w rozmowie z Dominiką Wielowieyską Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak odnosząc się do fali zwolnień generałów i pułkowników w polskiej armii.

Polityk był pytany o list marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego skierowany do posłów opozycji w sprawie protestu w Sejmie dnia 16 grudnia 2016 r.

"Nie wiem, co się stało z marszałkiem Kuchcińskim, odpiszemy solidarnie razem. Na mównicy sejmowej byliśmy wszyscy, żeby pokazać, że na takie działanie jak straszenie nie ma akceptacji. To co robi marszałek Kuchciński to jest wpisywanie się do wielkiej księgi hańby" - wskazał.

Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej odnosząc się do trudnej sytuacji w Komitecie Obrony Demokracji podkreślił, że "Platforma Obywatelska nie chce przejmować KOD". "Działaliśmy wspólnie razem przez rok. W interesie opozycji jest silny KOD. Słabszy KOD, to słabsza opozycja" - wskazał.

Źródło: tokfm.pl


bg Image