siemoniak.png

„Jest duża zgoda polskiej opinii publicznej, że Amerykanie czy w ogóle sojusznicy z NATO powinni się angażować w Polsce i w Europie Wschodniej” – powiedział Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej w „Porannej rozmowie RMF FM”.

Rozmówca Roberta Mazurka przypomniał, że Amerykanie „ćwiczą w Polsce rotacyjnie od 2014 roku, budują tarczę w Redzikowie, która będzie gotowa w 2018 roku”. Ponad to „są od blisko 5 lat w Łasku”.

„Jestem przekonany, że jest to głęboko w interesie Polski, żeby nie tylko 3,5 tys. Amerykanów, ale więcej żołnierzy amerykańskich, sojuszniczych było w Polsce” – podkreślił Tomasz Siemoniak. Zwrócił uwagę, że polska armia również wykazuje swoje zaangażowanie, m.in. w Afganistanie, Iraku czy w Kosowie. „Jesteśmy gotowi też działać u takich sojuszników, jak Litwa, Łotwa, Estonia” - dodał.

Tomasz Siemoniak odpowiadał również na pytania o protest w Sejmie wskazując, że działania opozycji przyniosły efekt, ponieważ „media wróciły do Sejmu, a dziennikarze znów „mają dostęp do polityków”.

Poseł zwrócił uwagę, że po raz pierwszy zdarzyło się, żeby minister spraw wewnętrznych groził posłom opozycji więzieniem. „To jest trochę niedostrzeżona przez komentatorów, ale nowa zła jakość w retoryce PiS-u” – wyjaśnił polityk.

Cała rozmowa: rmf24.pl

 

 


bg Image