kierwinski9.png

„Marszałek Sejmu powinien zająć się rozwiązaniem kryzysowej sytuacji w Sejmie” – podkreślił Marcin Kierwiński w programie „Kwadrans Polityczny” w TVP 1.

Poseł zwrócił uwagę, że tego konfliktu nie da się rozwiązać w Senacie. „Po to są konstytucyjne organy państwa, po to jest marszałek Sejmu, żeby rozwiązywać problemy, które pojawiły się w polskim Sejmie” – wyjaśnił.

„Nie pozwolimy się rozgrywać na zasadzie, że jest zły marszałek Kuchciński, który się gdzieś schował, i dobry marszałek Karczewski. To jest gra PiS, która do niczego nie doprowadzi” – podkreślił Marcin Kierwiński.

Rozmówca Marka Pyzy zauważył, że marszałek Sejmu, „druga osoba w państwie abdykowała, działa tylko i wyłącznie teoretycznie”. Polityk zaznaczył, że „nikt trzeźwo myślący nie marzy o eskalacji konfliktu”. „Jeśli jednak PiS uzna, zgodnie z opiniami prawnymi, które zamówił marszałek Kuchciński, że warto wprowadzić BOR, wojsko i nie wiem kogo jeszcze na salę plenarną, to uznam, że PiS – w takiej prostej swojej konstrukcji myślowej – dąży do tego, aby zrobić tu drugą Białoruś” – mówił Marcin Kierwiński.

Prowadzący pytał posła Kierwińskiego o sytuację w Nowoczesnej. Zasygnalizował, że partia Ryszarda Petru „ma gigantyczny problem, bo przez ostatni tydzień ich lider zmienił kilka razy zdanie”. „Miewał rewelacyjne pomysły na to, jak rozwiązywać kryzys, potem się z nich wycofywał. Kilka razy zobaczył światełko w tunelu i kilka razy to światełko nagle mu przed oczami zgasło” – tłumaczył.

Źródło: tvp.info


bg Image