Budka.png

„To nie prezes Jarosław Kaczyński ani nie marszałek Stanisław Karczewski decydują o tym, jak wyglądać ma regulamin Sejmu, który po prostu musi być przestrzegany” - powiedział Borys Budka, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Poseł podkreślił, że jedyną rzeczą jakiej oczekuje od Prawa i Sprawiedliwości jest działanie zgodne z prawem. Dodał, że jeśli raz pozwoli się na złamanie prawa, to będzie ono łamane nagminnie. „Jeżeli nie będziemy stać zdecydowanie po stronie prawa, to może się okazać, że kolejnym razem marszałek Kuchciński wykluczy z obrad wszystkich posłów i zmieni konstytucję, a PiS będzie mówić, że nic się nie stało” - zasygnalizował.

Borys Budka przypomniał, że parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej protestowali przez święta i Nowy Rok przeciwko nielegalnie przyjętemu budżetowi. „Teraz, jeżeli byśmy ustąpili, uznalibyśmy, że cały ten protest był niepotrzebny” - wskazał.

Rozmówca Przemysława Harczuka odniósł się również do nieobecności Grzegorza Schetyny na spotkaniu z marszałkiem Karczewskim, zwracając uwagę, że przewodniczący Platformy Obywatelskiej był w tym czasie pod Opolem na spotkaniu z mieszkańcami protestującymi przeciwko powiększeniu granic miasta. „Dziś miejsce lidera opozycji jest z tymi, z którymi premier Beata Szydło po prostu boi się spotkać. Trudno, żeby przewodniczący PO dla spotkania z liderami PiS zawiódł tych ludzi, wbrew swoim zobowiązaniom” - tłumaczył Borys Budka.

Cała rozmowa: se.pl


bg Image