crop-6wwoMm2w19oD7Iq_180x130-0.png

"Takie informacje trzeba natychmiast wyjaśniać i pokazywać ich kontekst. Jestem przekonany, że Mateusz Kijowski to zrobi" - powiedział Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej w programie "Jeden na jeden" odnosząc się do informacji o tym, że do firmy Kijowskiego miały trafiać pieniądze ze zbiórek publicznych KOD.

Rozmówca Bogdana Rymanowskiego podkreślił, że jeśli Mateusz Kijowski uważa, że "sprawa jest oczywista, ewidentna i zgodna nie tylko z prawem, ale też z przyzwoitością ludzką, to powinien to pokazać i wyjaśnić". "Tam, gdzie działalność publiczna, pieniądze, jeszcze sprawy dotyczące liderów, osób znanych powszechnie, to zawsze to może być zły kontekst" - dodał.

Grzegorz Schetyna zaznaczył, że Komitet Obrony Demokracji jest nową jakością w "polskim życiu publicznym", "to coś na prawdę wielkiego". W związku z tym, źle by się stało gdybyśmy to stracili. Polityk wskazał, że cała ta sytuacja to również sprawdzian dla lidera KOD. "Gorąco życzę Mateuszowi Kijowskiemu, żeby ten egzamin zdał, żeby to wyzwanie podjął" - mówił przewodniczący.

Polityk odpowiedział również na pytanie o propozycję Ryszarda Petru, który zaapelował do senatorów o przegłosowanie poprawek do budżetu, tak aby ustawa mogła być ponownie procedowana w Sejmie. "Nie wyobrażam sobie, aby poprawki PO miałby być przyjęte przez senatorów PiS, a później odrzucone przez posłów PiS w Sejmie" - zaznaczył Grzegorz Schetyna. Podkreślił, że nie zgodzi się na to, żeby "Platforma Obywatelska brała udział w paranoi politycznej". "W Sejmie złamano prawo. Dlatego nie ustąpimy" - zapowiedział.

Źródło: tvn24.pl


bg Image