schetyna7.png

"Trzeba kontynuować protest. Nic takiego się nie zdarzyło, żebyśmy mogli powiedzieć, że trzeba go przerwać czy zawiesić" - powiedział w programie "Sygnały Dnia" Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

"Posiedzenie Sejmu zostało przerwane przez marszałka Kuchcińskiego. Zostaliśmy na sali posiedzeń, żeby czekać na jego dokończenie. W tym tak zwanym międzyczasie marszałek Marek Kuchciński wyprowadził klub PiS i kilku posłów od Kukiz'15 i przeprowadził tak zwane plenarne posiedzenie Sejmu w Sali Kolumnowej" - wskazał. Grzegorz Schetyna podkreślił, że "budżet nie został przyjęty, budżet - jak mawia Jarosław Kaczyński - jest non est, czyli nie ma go".

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej zaznaczył, że "nie można pracować dalej nad budżetem w komisjach senackich i Senacie, i nie można go przedstawiać do zaakceptowania prezydentowi, bo to wszystko pokazuje, że Polska nie jest państwem prawa". "Andrzej Duda już jedną ustawę podpisał, która pochodzi z tzw. posiedzenia w Sali Kolumnowej. Jeżeli głowa państwa jest wprowadzana przez polityków PiS-u w błąd i kiedy tłumaczą politycy PiS, że nic się nie stało, że było kworum, to my mówimy: 'pokażcie monitoring, pokażcie zdjęcia ze wszystkich kamer'. Nie chcą tego zrobić" - mówił Grzegorz Schetyna.

"To nie jest tak, że my będziemy siedzieć do końca w ciszy w sali plenarnej. My jako politycy partii opozycyjnych też mamy mandat, który musimy sprawować. Jeżeli będą chcieli organizować spotkania gdzieś indziej, to będziemy w tych miejscach, gdzie Marek Kuchciński będzie próbował organizować spotkania plenarnej sesji Sejmu - powiedział polityk.

"Wczoraj zwróciłem się do Andrzeja Dudy o to, żeby zwrócił się marszałka Kuchcińskiego z prośbą o ujawnienie wszystkich nagrań monitoringu, żeby miał pewność, że wszystkie ustawy, które podpisuje lub będzie podpisywał są zgodne z prawem, bo na razie takiej pewności mieć nie może" - wskazał Przewodniczący Platformy Obywatelskiej. "Jeżeli jest tak, że laska marszałkowska krąży i znalazła się w Sali Kolumnowej, to może znaleźć się także na Nowogrodzkiej i na Nowogrodzkiej można robić posiedzenia Sejmu, ponieważ ma się większość - będąc w logice prezesa Kaczyńskiego. My chcemy procedur i poszanowania praworządności. Państwo prawa to państwo prawa, a nie państwo PiS" - dodał.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej odniósł się także do propozycji prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego dotyczącej rozwiązania kryzysu parlamentarnego.

"Ja jestem otwarty i uważam, że powinniśmy rozmawiać o możliwości wyjścia z tego kryzysu. Ale tu potrzebne jest zaangażowanie wszystkich stron. Najlepszym arbitrem w tej kwestii jest prezydent Andrzej Duda. Mam nadzieję, że jego sygnały, że chce mediować i chce przejąć inicjatywę w tej kwestii nie są tylko zapowiedzią a polityczną rzeczywistością" - mówił.

Grzegorz Schetyna wskazał, że "posłowie PiS powinni wiedzieć, że raz się wybory wygrywa i ma się władzę, a częściej jest się w opozycji; tak jak teraz wybory wygrali, tak następne przegrają i będą odpowiadać za cały proces łamania prawa i procedur demokracji parlamentarnej".

Cała rozmowa: polskieradio.pl


bg Image