kidawa-blonska.png

"Trzeba wrócić do tego punktu głosowania, gdy sytuacja stała się napięta. Czekamy na przegłosowanie wszystkich ustaw wraz z poprawkami. Każda poprawka, jeśli dotyczy tego samego obszaru, powinna zostać przegłosowana po kolei" - powiedziała w programie #RZECZoPOLITYCE wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. "Pogodziłam się z tym, że wiele ustaw przyjętych w tej kadencji jest niezgodnych z konstytucją. Ale nie mogę się zgodzić z nieprawidłowościami podczas głosowania nad ustawą budżetową" - dodała.

Małgorzata Kidawa-Błońska wskazała, że "obrady powinny odbywać się na sali plenarnej, oczywiście marszałek Sejmu ma prawo do przeniesienia głosowania, ale musi tam być miejsce dla 460 posłów". "Nie było sprawdzone czy jest kworum, nie było miejsc dla wszystkich posłów. Głosowanie musi być takie żeby nikt nie mógł go podważyć" - podkreśliła.

Wicemarszałek Sejmu pytana o możliwość złożenia wniosku o samorozwiązanie Sejmu i zarządzenia przedterminowych wyborów parlamentarnych wskazała, że "na to potrzebna jest większość, której nie ma opozycja, a PiS tego nie poprze". "Jestem przekonana, że to będzie pełna kadencja" - dodała.

Małgorzata Kidawa-Błońska była również pytana o skierowanie przez prezydenta Andrzeja Dudę do Trybunału Konstytucyjnego ustawy Prawo o zgromadzeniach. "Zaskoczyło mnie, że innych ustaw pan prezydent nie kierował do Trybunału Konstytucyjnego. Jest to mało wiarygodne" - mówiła wicemarszałek Sejmu.

Źródło: rp.pl


bg Image