siemoniak2.png

„Ustawa dezubekizacyjna jest niesprawiedliwa, bo do jednego worka wrzuca osoby, które robiły złe rzeczy, pracując w instytucjach wojskowych i cywilnych, i ludzi, którzy znaleźli się w innych miejscach, w których nie mieli szans ani możliwości zrobienia czegoś nieprzyzwoitego” – powiedział Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej w rozmowie z Dorotą Kowalską.

Poseł podkreślił, że „to wyjątkowo niemoralne wobec tych, którzy byli przed 1989 rokiem na jakichś szeregowych stanowiskach, czasami kilka dni czy tygodni, a teraz mają być pozbawieni emerytury, którą sobie wypracowali, ciężko i uczciwie pracując w wolnej Polsce”. Tomasz Siemoniak zasygnalizował też, że PiS mógł wystąpić z inicjatywą odebrania stopni generalskich Wojciechowi Jaruzelskiemu i Czesławowi Kiszczakowi w latach 2005-2007, gdy obaj żyli. „Dziś to wygląda na desperacką próbę odwrócenia uwagi od sprawy afery posła Piotrowicza” - dodał.

W rozmowie poruszony został również temat ustawy o zgromadzeniach. Polityk wyraził zaniepokojenie, że ta ustawa to "jedna z fundamentalnych spraw mijającego roku", ponieważ „po raz pierwszy PiS postanowił zmieniać nasze wolności, wolności konstytucyjne”. „Zasadniczym punktem tego projektu jest przeniesienie decyzji o pozwoleniu na zgromadzenie z samorządu na rząd, na wojewodę, który podlega ministrowi” – zauważył wiceprzewodniczący. Zaznaczył, że „oficjalna frazeologia PiS-u, że jest to ustawa o rozwiązywaniu konfliktów, kompletnie się nie broni”. Tomasz Siemoniak zwrócił uwagę, że Prawo i Sprawiedliwość poprzez poprawki wprowadzone przez Senat złagodziły projekt ustawy, jednak dokument wciąż stanowi prawo odbierające obywatelom fragment jednej z podstawowych wolności, jaką jest prawo do zgromadzeń.

Na pytanie o to jak Tomasz Siemoniak ocenia swojego następcę Antoniego Macierewicza, polityk odpowiedział, że fatalnie. Przypomniał, że w większości rankingów minister oceniany jest oceniany najgorzej z całego gabinetu premier Beaty Szydło. „Ten rok pokazał, że to minister propagandy, skandali, kłamstw wygłaszanych z trybuny sejmowej, To fatalny rok dla wojska, bo nie widzę żadnego dobrego działania ministerstwa na żadnym polu” – mówił wiceprzewodniczący.

Cała rozmowa: polskatimes.pl


bg Image