rulewski.png

„Prezydent Andrzej Duda powinien wszcząć procedurę ułaskawienia Zygmunta Miernika” – powiedział Jan Rulewski, w wywiadzie udzielonym dla „Super Expressu”. Senator przyznał, że „były opozycjonista rzucił tortem w przedstawiciela władzy sądowniczej”, jednak „nie jest recydywistą, a czyn dokonany był w ramach protestu”.

Rozmówca Przemysława Harczuka mówił również o zapowiedzi ministra obrony Antoniego Macierewicza  w sprawie odebrania stopni generalskich Wojciechowi Jaruzelskiemu i Czesławowi Kiszczakowi.

Jan Rulewski sprzeciwił się takiemu rozwiązaniu z trzech powodów. Po pierwsze „obaj generałowie byli członkami nie obecnej armii polskiej, należącej do NATO, ale ludowego Wojska Polskiego, a degradacja ich spowodowałaby, że w pewnym sensie zalegitymizowany zostałaby tamta armia, ustrój, państwo”. Po drugie senator zaznaczył, że w takim przypadku degradacja powinna objąć również innych wojskowych. „Dlaczego zdegradowani mieliby zostać tylko ci dwaj generałowie? Czy w takiej sytuacji nie należy zdegradować też np. marszałka Rokossowskiego, sowieckiego generała w ludowym Wojsku Polskim, marszałka Michała Roli-Żymierskiego, generałów Zygmunta Berlinga, Floriana Siwickiego, polskiego kosmonauty Mirosława Hermaszewskiego?” – pytał. Ostatnia kwestia to brak informacji ze strony Prawa i Sprawiedliwości „do jakiego stopnia generałowie mieliby być zdegradowani”.

Cała rozmowa: se.pl


bg Image