kopacz3.png

„Zawsze kiedy słyszę, że Jarosław Kaczyński chce coś zrobić to wiem, że wyjdzie odwrotnie – powiedziała Ewa Kopacz, wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej w rozmowie z Kamilą Biedrzycką-Osicą w odniesieniu do planów „porządkowania działań opozycji” przez prezesa PiS.

Była premier podkreśliła, że jeśli już prezes Kaczyński musi coś naprawiać to powinien zacząć od siebie.

Ewa Kopacz mówiła również na temat sposobu prowadzenia obrad przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, podkreślając, że "regularnie recenzuje wystąpienia posłów". „To wręcz samowolka marszałka, który z taką butą i arogancją mówi: dzisiaj pan nie będzie zadawał pytań” - wyjaśniła. Wiceprzewodnicząca zaznaczyła, że za czasów rządów PO-PSL mikrofony posłów opozycji nie były wyłączane tak często.

Prowadząca program pytała również Ewę Kopacz o reformę oświaty autorstwa PiS. Poseł wyraziła zaniepokojenie, że „zmieniając cały system w tak drastyczny sposób, wywracając wszystko do góry nogami wywołują niepokój wśród rodziców nauczycieli, których część straci pracę”. „Zmiany w szkołach mogą oznaczać kłopoty także dla samorządowców. Nie ma odpowiedzi na kluczowe pytania. Jest niepewność i totalny bałagan, który minister Zalewska prezentuje nawet na sali sejmowej, nie odpowiadając na trudne pytania – tłumaczyła wiceprzewodnicząca. Podkreśliła, że to minister Zalewska bierze odpowiedzialność za dewastację tego systemu.

Źródło: wp.pl

 

 


bg Image