augustyn2.png

„Dzieciom trzeba pomagać a nie stać, narzekać czy wywracać system do góry nogami” – powiedziała Urszula Augustyn w „Poranku TVP INFO” w odniesieniu do reformy edukacji przygotowanej przez minister Annę Zalewską.

Posłanka zwróciła uwagę, że rządowi wyraźnie się spieszy z wprowadzeniem reformy. „Gdyby Anna Zalewska zechciała pomyśleć o tym, że trzeba dać więcej czasu, zechciałaby odłożyć tę reformę i dać czas na to, żeby przygotować spokojnie podręczniki, przemyśleć podstawę programową to może efekty byłyby inne” – mówiła Urszula Augustyn.

Prowadzący program Adrian Klarenbach zapytał również o słowa pułkownika Adama Mazguły na temat stanu wojennego. Poseł Augustyn podkreśliła, że taka osoba nie powinna się znaleźć na liście osób, które podpisały apel o uczestnictwo w demonstracji 13 grudnia. „To wstyd, że osoba, która robi sobie żarty ze stanu wojennego, jest sygnatariuszem takiego wezwania. „Gdyby Grzegorz Schetyna, Lech Wałęsa czy Władysław Frasyniuk wiedzieli, że na tej liście jest to nazwisko, to pewnie zachowaliby się inaczej” - dodała.


bg Image