siemoniak4.png

"Radziłbym politykom PiS, żeby nie podchodzili do tego w tradycyjny sposób, jak w naszej debacie publicznej, że jak PO coś mówi, to PiS musi powiedzieć odwrotnie. Tu chodzi o bezpieczeństwo, życie, zdrowie najważniejszych osób w państwie. Karygodne jest to, co się wydarzyło, a reakcja i tłumaczenia są kompromitujące" - powiedział w programie "#dzieńdobryPolsko" wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak odnosząc się do doniesień "Dziennika Gazety Prawnej" na temat zaniechań do jakich doszło podczas powrotu polskiej delegacji rządowej z wizyty w Londynie.

Polityk dodał, że "niepokojącą cechą tego rządu jest to, że nikt za nic nie odpowiada". "To fatalnie rokuje. Polityka, rządzenie to sztuka odpowiedzialności. Jakby ktoś musiał podać się do dymisji, lub został zwolniony, to bardzo dobrze by to podziałało. Tymczasem można robić, co się chce i nikt nie ponosi za to odpowiedzialności" - podkreślił Tomasz Siemoniak.

Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej odniósł się także do wypowiedzi Witolda Waszczykowskiego w sprawie stosunku przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska do polskiego rządu.

"To żenująca wypowiedź, źle świadcząca o ministrze Waszczykowskim. On jest specjalistą od niemądrych wypowiedzi. Lepiej spuścić kurtynę milczenia nad tym, co mówi bo to po prostu wstyd. Będzie zdumiewającą sytuacją jeśli polski rząd nie będzie popierał Polaka. Dziwię się, że minister spraw zagranicznych, który powinien być elegancki i wyrafinowany w wypowiedziach decyduje się na tego typu rzeczy" - zaznaczył Tomasz Siemoniak.

Źródło: wp.pl


bg Image