augustyn2.png

„Efektem wprowadzenia reformy edukacyjnej będzie chaos. Nie zakładamy, że w ogóle nie trzeba reformować, ale nie w taki sposób. Edukacje trzeba zmienić, ale trzeba to robić ewolucyjnie, a nie rewolucyjnie – powiedziała Urszula Augustyn w programie „Polityczne Graffiti” w Polsat News.

Gość Marty Kurzyńskiej mówiła, że „wystawianie negatywnej oceny dla gimnazjów jest błędem”. „Jeśli mamy podnieść jakość edukacji to nie zrobimy tego przenosząc dzieci z budynku do budynku” – podkreśliła.

Urszula Augustyn zwróciła uwagę, gimnazja są w naszym kraju od kilkunastu lat, a zgodnie z ustawą, która proponuje minister Anna Zalewska nastąpi reorganizacja szkół. Posłanka wyraziła zaniepokojenie, że po wprowadzeniu reformy wielu nauczycieli straci prace. „Nie znamy podstaw programowych, które będą obowiązywać od nowego roku szkolnego i nie wiemy z jakich podręczników będą się uczyć dzieci” – dodała.

„Platforma Obywatelska złoży wniosek o odrzucenie reformy edukacji. Nie zgadzamy się z jej założeniami” – poinformowała polityk. Zaznaczyła, że „minister edukacji źle oceniła potrzeby szkół. „Szkoła potrzebuje wzmocnienia metodycznego, podwyższenia jakości edukacji”.

Urszula Augustyn została zapytana również o kwestię podniesienia kwoty wolnej od podatku. Posłanka zasygnalizowała, że to kolejny przykład tego „jak PiS traktuje społeczeństwo”, łamiąc obietnice wyborcze. Przypomniała, ze Trybunał Konstytucyjny nakazał podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł. „Rząd Prawa i Sprawiedliwości podnosi kwotę wolną do 6 tys. zł, czyli dla wąskiej grupy osób. Manipulują tym co sami powiedzieli – wyjaśniła poseł Augustyn. „PiS nie panuje nad tym co się dzieje w budżecie. Na swoje obietnice nie będą mieli pieniędzy” – tłumaczyła polityk.


bg Image