kopacz4.png

„Najważniejsze jest pokazywanie, co kryje się za propozycjami PiS-u. Każdy ich pomysł wygląda jak pięknie zapakowany prezent. Dopiero kiedy się odpakuje, to widać, że +prezent+ to pułapka” – mówiła Ewa Kopacz, wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej, w rozmowie z .

W wywiadzie dla „Tygodnika Powszechnego” Ewa Kopacz podkreśliła, że „członkowie Gabinetu Cieni będą konsekwentnymi i wcale nie łagodnymi recenzentami poczynań władzy. „Będziemy tłumaczyli Polakom istotę działań PiS” - dodała.

Zapytana o motywy utworzenia „Gabinetu Cieni” była premier odpowiedziała, że „opozycja musi jednoznacznie pokazywać obywatelom, czym się różni od władzy”. „Dobro trzeba przeciwstawić złu, a prawdę kłamstwu. Każdy, kto jest dziś w opozycji, ma obowiązek stawać po stronie tych, których PiS oszukuje, wykorzystuje i traktuje instrumentalnie” – tłumaczyła.

Ewa Kopacz zwróciła uwagę, że nawet największą głupotę da się przegłosować, jak się ma większość w Sejmie". „Problem w tym, że konsekwencje tej decyzji spadną na obywateli” – zaznaczyła.

„Działania PiS są nakierowane na podział społeczny”- mówiła wiceprzewodnicząca podając przykład programu „500 plus”, który to prowadzi do podziału „dzieci na lepsze i gorsze”. Posłanka zasygnalizowała, że rząd nie ma własnych pieniędzy, ale rozdaje pieniądze należące do podatników. Zauważyła, że odbywa się to nieodpowiedzialnie. Ewa Kopacz przypomniała, że Platforma Obywatelska dawała pieniądze na bezpłatne żłobki, przedszkola, darmowe podręczniki. „Ideałem było dla nas, żeby rodzice mogli spokojnie, bez bólu głowy, iść do pracy i zarobić na rodzinę. To była realna pomoc” – podkreśliła. Zwróciła uwagę, że gdy Platforma przejmowała władzę, zaledwie 30 proc. dzieci mogło iść do przedszkola. W 2015 r. ta liczba zwiększyła się już do 85 proc.

Cała rozmowa: "Tygodnik Powszechny", Nr 48 (3516), str. 20-23


bg Image