neumann8.png

„To był zły rok, który Polskę zepchnął z dobrej pozycji międzynarodowej, którą mieliśmy w stosunkach w Europie czy na świecie. To był zły rok, bo wprowadził chaos prawny. To był zły rok, bo zostały naruszone zasady trójpodziału władzy w Polsce, niezależność sądów w tym sądu konstytucyjnego" - powiedział Sławomir Neumann, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska w odniesieniu do pierwszej rocznicy rządu Beaty Szydło.

Gość „Politycznego Graffiti” w Polsat News zwrócił uwagę, że w trakcie tego roku „najważniejsze osoby w państwie w sposób ostentacyjny i z uśmiechem na ustach łamały konstytucję”. „Prezydent nie dokonał zaprzysiężenia trzech wybranych sędziów TK, a premier nie publikuje wyroków TK” - dodał. Przewodniczący zasygnalizował, że jedyną rzecz, którą PiS może zaliczyć jako sukces, to wygrana w wyborach.

Sławomir Neumann odniósł się także do programu "Rodzina 500 Plus", wskazując, że jest to tylko połowiczny sukces rządu, ponieważ w kampanii wyborczej PiS obiecywało, że 500 złotych otrzyma każde dziecko. „Ten program jest niesprawiedliwy, bo wyłącza ze świadczenia jedynaków czy pierwsze dzieci w rodzinie” - podkreślił.

Prowadząca program Marta Kurzyńska pytała również Sławomira Neumanna o reformę emerytalną. Przewodniczący poinformował, że Platforma Obywatelska będzie przeciwna cofnięciu wieku emerytalnego.  „Jesteśmy odpowiedzialni nie tylko gdy rządzimy, ale również gdy jesteśmy w opozycji” - podkreślił. Polityk wyjaśnił, że jego partia podniosła wiek emerytalny „nie dla kaprysu, ani dlatego, żeby zrobić przykrość, tylko dlatego, że była taka konieczność spowodowana sytuacją demograficzną w Polsce”. „Tak zachowują się wszystkie odpowiedzialne państwa” - dodał.

Źródło: polsatnews.pl


bg Image