kidawa-blonska.png

"Mam wrażenie, że pan Trump po prostu postanowił, że jeszcze takiej zabawki jak bycie prezydentem Stanów Zjednoczonych nie miał i chce tę zabawkę bardzo mieć, a nie oceniam, jakim będzie prezydentem, ale mam pewne obawy, że nie wie, co go czeka i jak ciężka i trudna, i odpowiedzialna jest polityka" - mówiłą wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska w programie "Sygnały dnia" pytana o wybory prezydenckie w USA.

"Ja bym bardzo chciała, żebyśmy z partnerami na świecie układali sobie dobrze stosunki niezależnie, w której części świata te kraje się znajdują" - mówiła w rozmowie z Piotrm Goćkiem. Wskazując na listy ministrów spraw zagranicznych Francji i Niemiec w sprawie Caracali zwróciła ugwagę, że "to byli nasi bardzo poważni partnerzy, działaliśmy razem w Trójkącie Weimarskim, a teraz nagle jesteśmy z boku".

Pytana o kwestię reprywatyzacji w Warszawie i odrzucony przez ministerstwo skrabu wniosek Hanny Gronkiewicz-Waltz o przekazanie 200 milionów złotych na wypłatę odszkodowań reprywatyzacyjnych przestrzegła, że "zabieranie miastu w ten sposób pieniędzy spowoduje, że tych oszczędności będzie trzeba szukać na innych działaniach skierowanych bezpośrednio do mieszkańców". "To znaczy na modernizacji dróg, na remontach, na obszarach miękkich, które dla warszawiaków są bardzo ważne, czy te przestrzenie wspólne, działalność kulturalna". "Czy tutaj chodzi o dobro Warszawy i jej mieszkańców, czy o grę polityczną?" - pytała.

Małgorzata Kidawa-Błońska odniosła się także do wspólnego apelu posłów Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej z sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, którzy wystosowali list otwarty do prezydenta Dudy. Zapelowali o przyjęcie ślubowania od trzech legalnie wybranych sędziów TK.

Marszałek zwróciła uwagę, że sprawę Trybunałuy Konstytucyjnego może rozstrzygnąć prezydent Andrzej Duda. Przypomniała, że "Konstytucja po raz pierwszy została złamana w sytuacji, kiedy pan prezydent w nocy zaprzysiągł trzech sędziów, którzy nie powinni być w Trybunale".  "I stąd apel posłów, żeby prezydent zabrał w tej sprawie głos i pomógł rozstrzygnąć ten spór, bo pan prezydent przyjmował swój urząd i ślubował, że będzie stał na straży Konstytucji, i tak naprawdę jest największym strażnikiem Konstytucji i powinien ten trudny spór rozstrzygnąć" - podkreśliła.

Źródło: polskieradio.pl


bg Image