rosati.png

„Mam nadzieję, że wygra Hillary Clinton. Byłoby to znacznie lepsze dla Stanów Zjednoczonych, świata i Polski” – powiedział Dariusz Rosati, europoseł Platformy Obywatelskiej w rozmowie z Przemysławem Harczukiem. Eurodeputowany wyraził zaniepokojenie, że wybory na prezydenta USA może wygrać Donald Trump. „To, co Donald Trump mówi w kampanii wyborczej, świadczy, że jego wygrana mogłaby zagrozić bezpieczeństwu międzynarodowemu” - zauważył.

Dariusz Rosati mówił o tym, że „wycofanie się Stanów Zjednoczonych z Europy spowodowałoby osłabienie pozycji USA na arenie międzynarodowej i w oczywisty sposób odbiłoby się na kondycji gospodarczej Ameryki”. Polityk zwrócił uwagę, że mogłoby się to również odbić również na sytuacji ekonomicznej w innych krajach, w tym w Polsce.

W wywiadzie udzielonym dla „Super Expressu” europoseł odniósł się również do zapowiedzi Donalda Trumpa odnośnie powrotu do protekcjonizmu, ustanowienia taryf celnych, rozmontowania stref wolnego handlu, w których uczestniczą Stany Zjednoczone. Dariusz Rosati podkreślił, że może to spowodować „pogorszenie warunków rozwoju, ponieważ USA stracą dostęp bezcłowy do rynków zagranicznych, a konsumenci amerykańscy będą musieli płacić więcej za importowane produkty”. „W negatywny sposób na gospodarkę USA będą też oddziaływać zapowiadane działania podatkowe. Obniżenie podatków dla najbogatszych zwiększy zróżnicowanie dochodów w Stanach Zjednoczonych i będzie czynnikiem hamującym wzrost” – dodał.

Poseł do Parlamentu Europejskiego wspomniał także o relacjach Donalda Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, przypominając, że „kandydat wyraźnie deklaruje, że prezydent Rosji mu imponuje”. „Możemy się spodziewać, że w razie wygranej Trumpa nastąpi zmiana polityki Waszyngtonu wobec Kremla. Nie muszę dodawać, co to oznacza dla Polski” – zasygnalizował Dariusz Rosati. 

Cała rozmowa: se.pl

 

 


bg Image