schetyna8.png

„Rządzący biorą premię za to, że bardzo dużo obiecali, teraz płacą, a ludzie te pieniądze wydają. Polacy oczekują jednak na realizację dalszych obietnic wyborczych. I tutaj widać, jak poszczególne środowiska zaczynają się rozczarowywać” – powiedział Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej w rozmowie prowadzonej przez Malwinę Dziedzic i Mariusza Janickiego. „PiS nie będzie w stanie zrealizować w pełni już żadnej innej obietnicy wyborczej” - dodał.

Grzegorz Schetyna podkreślił, że „największym złem jest państwo PiS”, które oszukuje ludzi, zadłuża kraj, doprowadza do ruiny wizerunek Polski na zewnątrz i prowadzi do ruiny budżetowej. „Każdy, kto chce być czynny w polityce, powinien wiedzieć, że to PiS jest wrogiem i trzeba go zatrzymać” - zaznaczył.

„Platforma musi się opierać na dwóch filarach: liberalnym i konserwatywnym” – mówił przewodniczący w wywiadzie udzielonym tygodnikowi „Polityka”. Wyjaśnił, że Platforma Obywatelska „musi być racjonalną i zarazem zdecydowaną antytezą dla PiS”. Grzegorz Schetyna porównał zarządzaną przez siebie partię do „porządnie zorganizowanego wojska”, które „w pełni sił, odważnie stanie przeciwko żołnierzom Kaczyńskiego”.

„PO to ciągle będzie partia centrum. Tylko taka może być antytezą dla PiS” – zauważył przewodniczący tłumacząc, że „nie o to chodzi, czy Polska będzie bardziej liberalna czy bardziej lewicowa, ale o to, czy będzie krajem demokratycznym czy niedemokratycznym”.

Poseł odniósł się także do sytuacji w stolicy w związku z atakami PiS na Hannę Gronkiewicz-Waltz wskazując, że Platforma „musi mieć dobry pomysł na Warszawę, który będzie kontynuacją wszystkiego co najlepsze, a jednocześnie będzie odświeżeniem, nowym początkiem”. Zasygnalizował, że Rafał Trzaskowski wydaje się najmocniejszym z potencjalnych kandydatów.

Grzegorz Schetyna zapowiedział również, że jego partia będzie bronić Donalda Tuska „przed każdym politycznym atakiem PiS”. „Donald Tusk jest wyrzutem sumienia Jarosława Kaczyńskiego, bo jest poza zasięgiem jego wpływów. Jest od niego niezależny” - mówił.

Cała rozmowa: „Polityka” nr 44(3083), str. 15-18


bg Image