siemoniak4.png

"Pan Macierewicz nigdy nie przyznaje się do błędów i głupot. Gdyby się bowiem przyznał, jego zwolennicy mogliby po prostu zwątpić w to, co mówi w innych sprawach" - powiedział wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak, nawiązując do faktu powoływania się przez Antoniego Macierewicza na doniesienia o rzekomym przekazaniu przez Egipt Federacji Rosyjskiej okrętów wojennych typu Mistral "za jednego dolara".

Polityk wskazał, że upór ministra obrony "jest dla Polski kosztowny, bo odbiera nam wiarygodność jako państwu". "Widać, że jedynym źródłem pana ministra są "fejkowe" rosyjskie portale, za którymi poszły TVP Info czy Niezalezna.pl. Minister w to uwierzył i nie miał żadnych innych źródeł. Szkodzi to Polsce, ale pan Macierewicz, oczywiście, się do tego nie przyzna" - powiedział Tomasz Siemoniak w rozmowie z Tomaszem Walczakiem. 

"Szkoda, że urzędnicy MON i politycy PiS nie potrafią przyznać, że mamy do czynienia z ewidentną wpadką, z której Antoni Macierewicz nie chce się wycofać" - dodał.

Źródło: se.pl


bg Image