neumann8.png

„Dyplomacja polega też na tym, żeby umieć skutecznie zrealizować swoje interesy. Nie dokona się tego, gdy jest się w konflikcie z partnerami” – powiedział Sławomir Neumann, przewodniczący Klubu Platforma Obywatelska w rozmowie ze Sławomirem Jastrzębowskim.

Poseł zwrócił uwagę, że Prawo i Sprawiedliwość zdążyło skonfliktować Polskę ze wszystkimi partnerami w Europie. „Jedyne dobre stosunki miał z Londynem, ale Wielka Brytania sama zdecydowała wyjść z UE. Mamy również dobre stosunki z Budapesztem, ale Orbán gra swoją grę - jeżeli Polska będzie mu potrzebna, to będzie z Polską, a jeżeli okaże się, że jest mu niepotrzebna, to Polskę zostawi” - argumentował przewodniczący.

„Polskie wojsko wybrało dla siebie najlepszy śmigłowiec bojowy" - podkreślił nawiązując do Caracali. Zaznaczył, że „został on wybrany w transparentnym przetargu, który trwał 21 miesięcy”. Sławomir Neumann zauważył, że „prawie przez rok rząd PiS nie podważył tego przetargu, tylko prowadził rozmowy w umowie offsetowej”.

Prezes Airbus Helicopters wystosował list otwarty do premier Beaty Szydło, w którym oświadczył, że „w ramach offsetu miał on zainwestować w Polsce 14 mld zł, czyli więcej, niż Polska miała zapłacić za Caracale”. Ponadto zapowiadano powstanie 6 tys. miejsc pracy. „Po drugiej stronie mamy ministra Macierewicza, który mówi, że kupujemy od prywatnego, amerykańskiego koncernu bez przetargu, bez żadnych procedur, bez offsetu, niezbrojone śmigłowce” - zwrócił uwagę polityk.

Sławomir Neumann odniósł się także do propozycji PiS w sprawie podatków. Przewodniczący mówił, że „PiS, obiecując Polakom w kampanii wyborczej złote góry, gdy był pytany o koszty, zawsze mówił, że te pieniądze są w budżecie”. „Dzisiaj wiemy, że chodzi o to, żeby ten budżet zasilać kolejnymi podatkami” - zauważył. Poseł wyraził zaniepokojenie, że likwidacja 19 proc. podatku dla przedsiębiorców płacących PIT i wprowadzenie stawki progresywnej, spowoduje, że przedsiębiorcy, którzy przeszli na jednolitą stawkę, teraz będą uciekać do szarej strefy. „To strata dla polskiej gospodarki. To nie jest pobudzanie przedsiębiorczości tylko jej dławienie wyższymi podatkami. Nie będzie z tego większych wpływów do budżetu, one ostatecznie będą mniejsze” – wyjaśnił.

Cała rozmowa: se.pl


bg Image