neumann1.png

"Bronimy interesu Polski i polskiej armii. Protestujemy przeciwko utracie blisko 6 tys. miejsc pracy tu, nie we Francji. Wstyd mi za kłamiącego na każdym kroku konstytucyjnego ministra Macierewicza i wiceministra Bartosza Kownackiego, który mówi, że Francuzi uczyli się od Polaków, jak jeść widelcem. Rządzą nami dyplomatołki" - powiedział w rozmowie z redaktorem Jackiem Nizinkiewiczem przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Sławomir Neuman, nawiązując do zakończonych rozmów z francuską firmą Airbus Helicopters w sprawie zakupu śmigłowców Caracal dla polskiej armii.

Przewodniczący podkreślił, że "Platforma nie neguje prawa rządu do zakończenia negocjacji". "Przekazaliśmy te negocjacje rządom PiS. Oferent nie został jeszcze wybrany. Sprawę miał dokończyć nowy rząd, negocjując umowę offsetową. W jej ramach dostawcy chcieli dać Polsce inwestycje za 14 mld zł i 6 tys. miejsc pracy, stawiając nowoczesny zakład budujący supernowoczesne śmigłowce, w którym większość udziałów miałby Skarb Państwa. A minister Macierewicz z ministrem Morawieckim nagle wyrzucają do kosza tę umowę" - relacjonował Sławomir Neumann.

"Chcemy wiedzieć, dlaczego rządzący odrzucają tak duży pakiet offsetowy oferowany przez Francuzów i wybierają zdecydowanie gorszą umowę z Amerykanami bez przetargu, z pominięciem procedur i bez offsetu" - wyjaśnił. Poseł zwrócił uwagę, że "oferta USA nie spełnia kryteriów uzbrojonego nowoczesnego śmigłowca pola walki". "Kupujemy śmigłowiec zupełnie innej klasy, o mniejszym zasięgu, który do tego jest nieuzbrojony. To w zasadzie śmigłowiec cywilny" - dodał.

"Tylko komisja śledcza może wyjaśnić aferę helikopterową. Przecież to oczywiste, że ani prokuratura Ziobry, ani CBA Kamińskiego nie zajmie się Kaczyńskim" - zauważył Sławomir Neumann.

Źródło: rp.pl


bg Image