kluzik.png

„Badania pokazują, że gimnazja się sprawdziły. Propozycja Ministerstwa Edukacji Narodowej w sprawie likwidacji gimnazjów opiera się na fałszywych przeświadczeniach” – powiedziała w Joanna Kluzik-Rostkowska, wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska audycji „24 Pytania”.

Joanna Kluzik-Rostkowska zwróciła uwagę, że „z powodu niżu demograficznego do polskich szkół przyjmowanych jest coraz mniej uczniów, co zwiększa bezrobocie wśród nauczycieli”. „Mówienie, że nie będzie zwolnień, a więcej miejsc pracy to malowanie trawy na zielono”. Poseł wyraziła zaniepokojenie, że reforma proponowana przez MEN spowoduje, że jeszcze większa liczba nauczycieli będzie musiała odejść z zawodu. „Jeżeli na przykład do szkoły podstawowej dojdą 2 roczniki dzieci, dyrektor doda godzin nauczycielom z którymi pracuje, dopiero w drugiej kolejności sięgnie po nauczycieli gimnazjalnych” – tłumaczyła.

„Najwięcej na reformie edukacji stracą jednak dzieci. W 2019 roku do liceów pójdzie nie 350 tys. dzieci, tylko 700 tys. Te szkoły nie będą w stanie pomieścić dwóch roczników dzieci – podkreśliła w rozmowie z Piotrem Wężem Joanna Kluzik-Rostkowska”.

Wiceprzewodnicząca klubu mówiła także o planie Anny Zalewskiej w sprawie utworzenia nowej podstawy programowej. Zaznaczyła, że „takie reformy przeprowadza się w rok, dwa lata, a nie 6 tygodni”. Poseł zwróciła uwagę, że podstawę programową pisze się dla całego systemu edukacji, a MEN wymyśliło, że będzie pisało podstawę programową od klasy siódmej szkoły podstawowej. „To tak jakby rozpocząć pisanie książki od siódmego rozdziału” - dodała.

Źródło: polskieradio.pl

 


bg Image