siemoniak3.1.png

„Przez te wszystkie lata, zwłaszcza przez ostatnie, pojawiały się projekty liberalizujące i zaostrzające przepisy aborcyjne, ale były odrzucane. Większość sejmowa zawsze doceniała kompromis. Tym razem głosami Prawa i Sprawiedliwości stało się inaczej i rozpętało się piekło” – powiedział Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej w rozmowie z Konradem Piaseckim.

Gość Radia ZET zwrócił uwagę, że Platforma Obywatelska miała rację proponując uchwałę w sprawie poszanowania kompromisu aborcyjnego. „Głosami PiS do dalszych prac został skierowany drakoński projekt zaostrzający przepisy aborcyjne” - dodał.

Tomasz Siemoniak odniósł się także do propozycji debaty, którą zaproponował Jarosławowi Kaczyńskiemu Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej. Poseł zasygnalizował, że „Donald Tusk nie boi się ani wystąpień przed komisją Amber Gold, ani żadnej innej dyskusji o insynuacjach Jarosława Kaczyńskiego”. „Donald Tusk w bardzo zgrabny sposób przypomniał Jarosławowi Kaczyńskiemu debatę z 2007 r., którą prezes PiS kompletnie przegrał – tłumaczył polityk.

Na pytanie o powody unieważnienia decyzji w sprawie zakupu przez polskie wojsko Caracali, były minister obrony zaznaczył, że są to bardziej powody polityczne, ponieważ PiS jeszcze przed wyborami zapowiadał anulowanie tego przetargu. Tomasz Siemoniak wyraził także zaniepokojenie, że „skutek będzie taki, że wojsko nie dostanie w ciągu najbliższych lat śmigłowców, bo sprawa jest piekielnie skomplikowana”. „Obawiam się też, że może chodzić o pieniądze, bądź do realizacji obietnic PiS, bądź na partyzantkę ministra Macierewicza. 13 miliardów złotych to jest bardzo wiele pieniędzy” – dodał.

Cała rozmowa: radiozet.pl


bg Image