kluzik3.png

"Dzisiaj przypomniałam sobie, co o zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej mówił Lech Kaczyński swego czasu, a mówił, że on sobie nie wyobraża sytuacji, w której mógłby zmusić do urodzenia kobietę, która jest w ciąży, która jest wynikiem gwałtu, że nie wyobraża sobie sytuacji, w której mógłby zmusić do urodzenia kobietę, której jest zagrożone życie" - zaakcentowała w "Sygnałach Dnia" wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Joanna Kluzik-Rostkowska, odnosząc się do dwóch projektów ustaw, którymi zajmuje się Sejm - zaostrzającego i liberalizującego przepisy aborcyjne.

"Jestem za utrzymaniem status quo. I te dwie ustawy skrajnie od siebie różne pokazują, że ten bardzo trudny kompromis, jak to zwykle bywa z kompromisami, nie zadowala żadnej ze stron do końca. Ten kompromis wypracowany ponad 20 lat temu ma sens i tak powinno zostać" - zaznaczyła Joanna Kluzik-Rostkowska.

Wiceprzewodnicząca wskazała, że "nie ma nigdy dyscypliny klubowej w żadnym klubie w kwestiach światopoglądowych". "Natomiast mogę powiedzieć, że zdecydowana większość Platformy na pewno myśli tak samo jak ja" - podkreśliła posłanka.

"Platforma jest momencie przebudowy, po 8 latach rządzenia musimy wyciągnąć wnioski z tego, co się wydarzyło, musimy zacząć budować partię na przyszłość. 2 października w Gdańsku mamy konwencję otwierającą nowy etap życia partii, tak że mam nadzieję, że te propozycje, z którymi będziemy wychodzić do ludzi, zyskają akceptację" - powiedziała.

Cała rozmowa: polskieradio.pl


bg Image