buzek2.png

"Ustawa reprywatyzacyjna jest nam nadal potrzebna. To zwieńczenie procesu transformacji. Bez niej nie możemy rozwiązać wielu strategicznych problemów rozwojowych naszego kraju na poziomie samorządowym i centralnym" - powiedział poseł do Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek w rozmowie z Tomaszem Pietrygą. Dodał, że "potrzeba odwagi i determinacji, aby uczciwą reprywatyzację wprowadzić w życie".

Jerzy Buzek wskazał, że przygotowanie ustawy było jednym z  "najtrudniejszych wyzwań" dla jego rządu. Polityk relacjonował, że "zajęło to trzy lata". "Ustawę w 2000 r. przesłaliśmy do parlament" - przypomniał. "Mam wielki szacunek dla ludzi zaplecza politycznego mojego rządu. Ale było nas za mało, aby potem obalić weto prezydenta" - wyjaśnił.

Były premier zauważył, że "reprywatyzacja ma wiele aspektów: moralny, prawny, społeczny, ekonomiczny czy polityczny". "W Polsce, inaczej niż w innych krajach, wyjątkowego znaczenia nabrał ten ostatni" - zaznaczył. "Prawo własności stało się elementem gry politycznej. Jałowe spory, sztucznie wywołane dywagacje powodowały, iż czas, przysłowiowe pięć minut na przeprowadzenie uczciwej reprywatyzacji, bezpowrotnie uciekał" - zwrócił uwagę Jerzy Buzek.

Źródło: rp.pl


bg Image