trzaskowski.png

- Do tej pory było tak, że nieformalnie w najważniejszych sprawach dotyczących Unii Europejskiej zbierała się duża szóstka państw członkowskich, w tym Polska. Natomiast w tej chwili większość tych spotkań odbywa się bez Polski. Szkoda, że przy tym stole gdzie będą podejmowane decyzje na temat przyszłości integracji europejskiej nie ma Polaków - powiedział w "Sygnałach Dnia" wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Rafał Trzaskowski odnosząc się do wczorajszego spotkania przywódców Niemiec, Francji i Włoch w sprawie przyszłości UE.

Polityk podkreślił, że "błędem było to, że w momencie Brexitu polski rząd od razu zaczął mówił o błędach, o tym, że Unia Europejska nie powinna była iść w takim a nie innym kierunku". - To był moment na konsolidację. Wiadomo, że trzeba mówić o reformie Unii, ale przede wszystkim należało wysłać sygnał, że razem będziemy rozwiązywali te problemy, i że Polska będzie odgrywać przy tym ważną rolę - zaakcentował Rafał Trzaskowski.

- Polska nie jest zapraszana do rozmów w Unii, trzeba się zastanowić dlaczego. Nasz kraj powinien być w centrum decyzyjnym, a nie ustawiać się na marginesie - dodał wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Rafał Trzaskowski odniósł się także do kwestii związanej z reprywatyzacją w Warszawie.

- Po pierwsze, to jest problem wszystkich ekip, dopiero my zaproponowaliśmy małą ustawę reprywatyzacyjną. Po drugie, prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz opublikowała "Białą Księgę". Platforma Obywatelska w Warszawie pokazała pełną otwartość na załatwienie i wyjaśnienie tej sprawy - zaznaczył Rafał Trzaskowski.

Cała rozmowa: polskieradio.pl


bg Image