siemoniak.png

- Politykom powinno to dać wiele do myślenia, a szczególnie PiS. Bo w ich języku brakuje chrześcijańskiej empatii wobec problemów uchodźców - zwrócił uwagę wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak, odnosząc się do słów papieża Franciszka o "gotowości do przyjęcia ludzi uciekających od wojen i głodu".

Tomasz Siemoniak wskazał, że "wiele osób czekało na słowa Franciszka". - Papież był oczekiwany jako ktoś, kto odnowi oblicze Kościoła. Dotychczas pokazał kilka mocnych gestów związanych np. z uchodźcami. Wielu zapamięta jego skromny samochód, którym jeździ w otoczeniu limuzyn. Warto podkreślić, że papież Franciszek odniósł się do spraw polskich, widać, że jest dobrze poinformowany - zauważył wiceprzewodniczący w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.

Pytany o słowa Papieża Franciszka na temat ochrony życia poczętego polityk wyjaśnił, że "głos Franciszka jest głosem Kościoła". - Jednak nie przenosiłbym go na płaszczyznę polityczną. Chociaż wydaje mi się, że PiS ma świadomość, że rozpoczęcie tego tematu spowoduje konflikt światopoglądowy w Polsce - powiedział. - Dlatego PiS nie działa szybko w tej sprawie - dodał.

Źródło: se.pl


bg Image