kidawa4.png

- To, co mówi Franciszek jest bardzo ważne. Papież mocno akcentuje miłosierdzie i solidarność - mówiła powiedziała w "Salonie politycznym Trójki" wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, nawiązując do dzisiejszej wizyty Ojca Świętego na Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie.

Małgorzata Kidawa-Błońska odniosła się również do uroczystości z okazji 72. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Minister obrony Antoni Macierewicz zapowiedział wczoraj, że apel poległych zostanie zastąpiony apelem pamięci. 

- To minister Macierewicz wywołał ten problem - podkreśliła. - Powstańcy nie chcieli apelu smoleńskiego na obchodach rocznicy - dodała.

Polityk skomentowała także decyzję resortu obrony o niedopisaniu nazwiska prof. Władysława Bartoszewskiego do apelu pamięci. Taką propozycję złożyła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Małgorzata Kidawa-Błońska przypomniała, że "Władysław Bartoszewski sam był powstańcem". - Jeżeli przygotowujemy listę osób ważnych to powinien się tam znaleźć - wskazała.

Wicemarszałek Sejmu była pytana o ostatnią ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, autorstwa PiS. Małgorzata Kidawa-Błońska zaznaczyła, że "ustawa nie rozwiązuje problemu, w którym jesteśmy".

- Marzę, że prezydent stanie na wysokości zadania i zawetuje ustawę o TK, ale rzeczywistość jest chyba inna. Zasygnalizowała, że "TK ma prawo powiedzieć, że ustawy, które tworzy parlament są złe".

Źródło: polskieradio.pl


bg Image