kierwinski1.3.png

- Wielokrotnie słyszałem podczas rządów PO, że państwo rządzone przez PiS będzie tanim państwem. Teraz widać, że z tego taniego państwa mało zostało - zwrócił uwagę poseł Marcin Kierwiński, nawiązując do ustawy autorstwa PiS, podwyższającej pensje rządzących.

W rozmowie z Bartoszem Boruciakiem polityk zauważył, że PiS nie ma "konkretnych pomysłów, skąd mogą te pieniądze na ich obietnice wyborcze wziąć". - Jeżeli jest problem z budżetem, to władza powinna oszczędzać, a nie rozdawać sobie pieniądze - podkreślił.

- Nie widzę w rządzie PiS wielkich fachowców, którzy przeszli z biznesu, żeby ratować polską gospodarkę. Raczej widzę różnych działaczy PiS, którzy zostali ministrami albo bardzo ważnymi osobami w administracji państwowej. Pieniądze nie trafią do wybitnych fachowców z rynku, trafią do kolegów działaczy PiS - przestrzegał.

Źródło: se.pl


bg Image