Budka.png

- Unia Europejska potrzebuje reformy, ale zmian nie powinien wprowadzać człowiek, który pała niechęcią do niektórych krajów członkowskich, zwłaszcza tych najsilniejszych – powiedział wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka nawiązując do wypowiedzi prezesa PiS w sprawie nowego unijnego traktatu.

Gość „Politycznego Graffiti” w Polsat News zwrócił uwagę fakt, że „Jarosław Kaczyński nie pełni żadnej funkcji w polskim rządzie. Nie jest więc uprawniony do tego, by gdziekolwiek jeździć i cokolwiek negocjować”. Borys Budka zaapelował do Jarosława Kaczyńskiego, żeby zdecydował, czy chce wziąć odpowiedzialność i stanąć na czele polskiego rządu lub zajął się sprawami, które nie będą ponad jego siły. – Prezes PiS najpierw zraził do nas wielu partnerów zagranicznych, a teraz kreowałby się na zbawcę Unii Europejskiej - przypomniał wiceprzewodniczący.

Prowadząca program Beata Lubecka pytała też posła co myśli, na temat podziękowań za zorganizowanie szczytu NATO skierowanych przez Jarosława Kaczyńskiego do ministra Antoniego Macierewicza, przy jednoczesnym zignorowaniu osoby prezydenta. Borys Budka odpowiedział, że "zamiast skupić się na sukcesie ustaleń szczytu NATO, bo to niewątpliwy sukces dyplomacji ostatnich lat, tamtego i tego rządu, poprzedniego i obecnego prezydenta, to skupiamy się na osobie, która jest wyjątkowo kontrowersyjna i nie przyczynia się do zwiększenia bezpieczeństwa Polski". - Robienie bohatera z człowieka, który gdyby mógł to wypowiedziałby wojnę Rosji, jest złe dla Polski – dodał. - Z kolei zignorowanie osoby prezydenta to co najmniej nietakt. Ale osoby, które znają bliżej prezesa Kaczyńskiego wiedzą, że bardzo lubi tego typu pominięcia, które mają na celu pokazywanie miejsca w szeregu swoim ludziom – tłumaczył Borys Budka.

Źródło: polsatnews.pl

 


bg Image