schetyna4.png

Europa, czy szerzej: świat euroatlantycki, to system naczyń połączonych, czego PiS zdaje się nie rozumieć. Wyjęcie z niego jednego elementu może zagrozić całej konstrukcji zbiorowego bezpieczeństwa – zaznaczył Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna komentując w „Gazecie Wyborczej” wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.  

Przewodniczący zwrócił uwagę, że „zaledwie pół roku po objęciu rządów przez Prawo i Sprawiedliwość wizja polityki zagranicznej tego ugrupowania została całkowicie skompromitowana, poniosła intelektualną i realną klęskę”. Jako powód tej klęski Grzegorz Schetyna wskazał fakt, że jako głównego partnera Polski w Unii Europejskiej PiS wybrał Wielką Brytanię, która kilka miesięcy później zdecydowała się na opuszczenie wspólnoty. - Wybierając Londyn, PiS wiedział, że prędzej czy później na Wyspach dojdzie do referendum o członkostwie w UE, a jego wynik jest mocno niepewny – zaznaczył Grzegorz Schetyna.

Polityk wyraził zaniepokojenie, że „Polsce grozi powstanie Unii Europejskiej dwóch lub więcej prędkości, co zmarginalizuje i tak nadwerężoną przez PiS pozycję naszego kraju w Europie”. Istnieje zagrożenie, że poniesiemy realne straty gospodarcze w wyniku Brexitu. Może to skutkować „spadkiem obrotów handlowych, utrudnieniami w przepływie towarów, kapitału i usług oraz długoterminowo zmniejszeniem się budżetu UE, którego wciąż jesteśmy beneficjentami”.

Grzegorz Schetyna przypomniał, że „słabsza Unia to nie tylko mniej pieniędzy, mniejszy wzrost gospodarczy i mniejsze możliwości rozwoju. To także mniej bezpieczeństwa, bo większość członków UE zarazem należy do NATO, a problemy wewnętrzne całej Wspólnoty i poszczególnych państw przełożą się na mniejszą sprawność i efektywność całego Sojuszu”. - Nie wystarczy cieszyć się, że NATO wzmacnia wschodnią flankę, co zostało zapoczątkowane i w znacznym stopniu zrealizowane przez poprzedni rząd – podkreślił przewodniczący.

Cała opinia: wyborcza.pl


bg Image