Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/wmediach/budka.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/wmediach/budka.png'
budka.png

- Merytorycznie zawartość ustawy, niestety, nie rozwiązuje żadnego z istotnych sporów, które toczą się wokół Trybunału, dlatego że zwykłą ustawą nie da się naprawić błędów czy zmusić prezydenta Rzeczpospolitej, by przyjął ślubowanie od trzech legalnie wybranych sędziów – powiedział w "Sygnałach Dnia" wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka.

Wskazał, że "nie da się również zmusić pani premier Beaty Szydło, by opublikowała wyrok, a ten stan niekonstytucyjności w przypadku sędziów trwa od 3 grudnia, a w przypadku niepublikowania wyroków od 9 marca czy od 10 marca tego roku".

- Naszym zastrzeżeniem, bardzo poważnym, które jest w ustawie, to wciągnięcie prezydenta do postępowania dyscyplinarnego, które mogłoby być hipotetycznie wytoczone sędziemu Trybunału – relacjonował polityk.

- Ta ustawa tak naprawdę ma na celu zablokować Trybunał Konstytucyjny, by w tej kadencji nie ocenione zostały te prace, te ustawy, co do których są zastrzeżenia konstytucyjne. Są bardzo proste mechanizmy wprowadzone w ustawie, by de facto na kilka lat wyeliminować kontrolę konstytucyjną obecnych aktów prawnych. To zostało utrzymane, kolejkowanie spraw, blokada Trybunału – dodał Borys Budka.

Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej zaakcentował, że "Prawo i Sprawiedliwość od 3 grudnia ponosi wyłączną odpowiedzialność za to, co dzieje się w Trybunale".  - Teraz udawanie, że ta ustawa cokolwiek zmieni to są Himalaje obłudy – podkreślił polityk.

Źródło: polskieradio.pl


bg Image