siemoniak.png

- Mam prywatną pretensję do Camerona, że referendum zorganizował na kilkanaście dni przed szczytem NATO - powiedział w programie "Jeden na jeden" wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak.

Polityk zwrócił uwagę, że Brytyjczycy zakwestionowali jedną z podstawowych zasad UE, czyli swobodę przepływu osób. - Jedna sprawa to niedostatki w działalności Unii, wady, przerosty być może biurokracji, natomiast w tym przypadku - co zresztą uczciwie mówił Cameron - chodzi o jedną z podstawowych zasad UE - dodał.

Odnosząc się do działań PiS-u po Brexicie Tomasz Siemoniak wskazał, że "pierwsze nerwowe reakcje, dziwny szczyt ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, czy propozycje prezesa PiS pokazują kompletne nieprzygotowanie do polityki zagranicznej obecnej ekipy".

Poseł mówił także o wypracowanym w podkomisji projekcie nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, który w środę rozpatrywała Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Podkomisja w ubiegły piątek przyjęła projekt, uznając za bazową propozycję PiS.

- Będziemy krytyczni wobec tego projektu. Nie wiem, czemu on jest forsowany, bo widać, że zależy tutaj na czasie PiS, żeby przed szczytem NATO cokolwiek przyjąć - powiedział wiceprzewodniczący. Wskazał, że nie jest to projekt kompromisowy.

 Źródło: tvn24.pl 


bg Image