lewandowski2.png

 - Unia Europejska będzie zwierała szyki wokół strefy euro, a nas tam nie ma. Boję się, że jednym z następstw będzie peryferyzacja Polski, zwłaszcza przy obecnym rządzie, który prowadzi zimną wojnę z instytucjami europejskimi w momencie, kiedy trzeba budować swoją wiarygodność jako partner UE - powiedział w programie "Graffiti" przewodniczący polskiej delegacji w Europejskiej Partii Ludowej Janusz Lewandowski, komentując wyniki brytyjskiego referendum.

W rozmowie z Martą Kurzyńską zaznaczył, że "Unia dorośnie do nowej sytuacji, ale w sposób niekorzystny dla Polski".

- Znowu bohaterem negatywnym był polski imigrant, który pracuje, dokłada się do systemu podatkowego, a został przedstawiony jako pasożyt - zauważył Janusz Lewandowski. - W ludziach udało się wytworzyć strach, że Unia Europejska jest winna imigracji. Anglia jest wielką potęgą postkolonialną, przybyszy z dawnych rejonów Commonwealth’u jest dużo więcej niż ze wschodniej Europy, którzy przyjeżdżają do pracy - podkreślił.

Europoseł wyjaśnił, że "Wielka Brytania będzie miała kłopoty wewnętrzne, ale sami są sprawcami z naczelnym bohaterem Davidem Cameronem, który zasiał wiatr i zebrał burzę". - Przejdzie do historii tego kraju, jako sprawca wszystkich strat, jakie poniesie społeczeństwo brytyjskie - powiedział Janusz Lewandowski.

Źródło: polsatnews.pl


bg Image